Kłamstwo zamiast prawdy. Studium manipulacji Pana Pereiry

Trzeba przyznać, że niepokorni bojownicy "prawdy" są w formie. Zarzucają mi, że lubię coś, gdy tymczasem miałem nadzieję, że nie było to prawdą.

Ostatnio złą sławą okryła się fałszywka w Internecie, w której ktoś wkłada Andrzejowi Dudzie niewypowiedziane przez niego słowa o emigrantach jako zdrajcach narodu. Wczoraj pan Samuel Pereira napisał tweeta o następującej treści: "Tak się rozpala nienawiść. Słowa, które nigdy nie padły w sponsorowanym poście + @ZalewskiPawel lubi to" (https://twitter.com/Samueljrp/status/615622544746528770). Ten wpis polubili i zaczęli natychmiast rozsyłać followersi p. Pereiry na Twitterze. Dodatkowo dziś na portalach gazetapolska.pl, niezależna.pl i fronda.pl ukazał się tekst w którym pada stwierdzenie: "W rozpowszechnianie nieprawdziwych wypowiedzi Dudy zaangażował się członek Platformy Obywatelskiej Paweł Zalewski. Godzinę po ujawnieniu manipulacji, polubił jeden z takich postów na Facebooku. Dzięki temu zmanipulowany cytat dotarł również do jego znajomych". Wpis pana Pereiry i w/w teksty z portali "niepokornych" rozpowszechniane są dziś na Facebooku. Zamiast pokazywać prawdę, zawierają kłamstwo. Nie polubiłem wpisu rozpowszechniającego fałszywą wypowiedź Andrzeja Dudy. Przeciwnie, polubiłem wpis w którym jedna z użytkowniczek Facebooka odnosząc się do fałszywych słów A.Dudy pisze: "Bardzo bym chciała, aby te słowa prawdziwe nie były, bo inaczej byłby to kolejny podział Polaków". Dla niepokornych dziennikarzy nie ma znaczenia, kto jaki tekst polubił w mediach społecznościowych i z jakich powodów. Czy zatem chodzi im o to, aby postawić kogoś w złym kontekście, bo "nie ważne, czy on ukradł, czy jemu ukradli", ważne aby błoto się do niego przykleiło? To charakterystyczny przykład manipulacji. Rozumiem, że tak wygląda walka o prawdę pana Pereiry, tylko ciekaw jestem, czy takich obrońców rzeczywiście życzy sobie Andrzej Duda.



W związku z ewidentnym kłamstwem domagam się sprostowania i przeproszenia przez p. Samuela Pereirę autora w/w wpisu na Twitterze oraz redakcje frondy.pl, gazetapolska.pl i niezależna.pl, które zamieściły kłamliwe artykuły na mój temat.
Trwa ładowanie komentarzy...