Koalicja nowoczesności, a nie koalicja strachu

Finał kampanii ma swoje prawa. Musimy wiedzieć nie tylko na jaki program, ale też na jaki plan polityczny głosujemy. PiS ma jasny komunikat. Dajcie nam większość w Sejmie, a my z prezydentem zmienimy Polskę. Tyle, że sondaże pokazują, że Polacy nie są tym planem zainteresowani. Beacie Szydło nie udało się przekonać całego elektoratu, który dał zwycięstwo Andrzejowi Dudzie. PiS utrzymuje 32-33 % poparcia i na dziś to szklany sufit dla tej formacji. Nie daje on jej zwycięstwa bezwzględnego, a jedynie najwięcej głosów. Także podczas ostatnich debat Beata Szydło utrzymała swój elektorat, ale go nie rozszerzyła. Podobnie zresztą jest w przypadku PO. Ma ono solidne drugie miejsce, ale nie zachęciło zwolenników mniejszych partii do przerzucenia głosów na siebie. Co z tego wynika.

Otóż dziś wiadomo, że równie możliwe są dwa rozwiązania po wyborach. Albo koalicja wokół PiS, albo wokół PO. I ta sytuacja tworzy szansę dla wyborców nowoczesnej Polski, którą Platforma powinna wykorzystać. Dziś zamiast straszyć Kaczyńskim, Macierewiczem i państwem wyznaniowym, powinniśmy zadeklarować wolę budowy takiej koalicji. Trudno dziś powiedzieć z kim, bo do tego musimy znać wyniki wyborów, ale grono potencjalnych koalicjantów jest w zarysach znane. PiS nazywa taki wariant koalicją strachu. Nie dziwię mu się. Od miesięcy politycy tej formacji idą po władzę i zrozumiałe, że takiej koalicji boją się. To koalicja strachu, ale tego, który udziela się PiSowi. Dla nas to koalicja nowoczesności.

Podstawą tej koalicji nie jest strach przed PiSem, choćby był uzasadniony, ale wola wykorzystania szansy rozwojowej, którą przez ostatnie 26 lat stworzyli Polsce sami Polacy. Mamy naprawdę mocne podstawy. Włączyliśmy się do zachodnioeuropejskiego krwioobiegu gospodarczego. Mamy dostęp do międzynarodowych funduszy, które chcą finansować nasze projekty innowacyjne. Budujemy niezbędną infrastrukturę, nadrabiając wiekowe zacofanie. Stworzyliśmy podstawy dla rozsądnej polityki społecznej, wspierającej Polaków, aby odzyskali konkurencyjność na rynku pracy. Mamy mechanizmy wsparcia rozwoju demograficznego, które w najbliższych latach będą dawały owoce. Te podstawy musimy teraz wykorzystać do dalszego rozwoju. Celem jest, aby każdy Polak skorzystał finansowo ze wzrostu gospodarczego. Chcemy zmienić model rozwoju z konkurowania tanią płacą na rzecz innowacyjności, wnoszącej wyższą wartość do gospodarki. Chcemy sprawnej administracji, do czego przyczyni się wykorzystanie internetu do załatwiania spraw w urzędach. Wiemy, że o wszystkim decyduje jakość edukacji, dlatego po reformie szkolnictwa średniego musimy doprowadzić, podobnie jak we Francji do powstania kilku uczelni mających najwyższą pozycję w Europie. W warunkach zwiększania się długości życia potrzebujemy sprawnej służby zdrowia i systemu opieki dla ludzi starszych. To wszystko są cele ważne dla wyborców wielu partii, nie tylko Platformy. Dla nich będzie można uzgodnić program rządu, który stabilnie będzie je realizował przez najbliższe lata.

Trzeba spełnić kilka warunków. Przede wszystkim musimy poprawić jakość przywództwa Platformy. To na niej będzie spoczywał obowiązek pogodzenia ambicji liderów wszystkich tworzących koalicję partnerów. To oznacza także umiejętość samoograniczania się dla dobra działania rządu. Ale także potrzebna jest dojrzałość partnerów, którzy będą zawierać kompromis wobec najważniejszych swoich celów. I jest to możliwe. To przecież rząd Leszka Millera, aby rozwijać polską gospodarkę wprowadził podatek 19% od dochodów przedsiębiorstw. Dlaczego zatem w sprawach ekonomicznych Barbara Nowacka miałaby się nie porozumieć z Ryszardem Petru? Takich przykładów jest więcej. Gdyby Polacy chcieli rządów PiS daliby większość tej partii. Dziś większość ma koalicja, która reprezentuje wyborców szukających szansy w nowoczesności. W konkurencyjnej gospodarce, w Unii Europejskiej, w światopoglądowej tolerancji. Aby tę szansę wykorzystać, Platforma dziś musi pokazać, że w takiej koalicji chce i może być liderem. To musi być nasze przesłanie na finał kampanii.
Trwa ładowanie komentarzy...